KręciołLa Nostalgia del Sr. Alambre



"Piotruś i Wilk"

Rok prod. 2006


Reżyseria Suzie Templeton


Scenariusz Suzie Templeton, Marianela Maldonado




Jest to film oparty na motywach muzycznej baśni Sergiusza Prokofiewa pod tym samym tytułem. Bohaterem filmu jest chłopiec o imieniu Piotruś, nieśmiały, zagubiony w brutalnej rzeczywistości. Akcja ma miejsce we współczesnej Rosji. Piotruś surowo wychowywany przez dziadka, odtrącany przez rówieśników, miał jedno marzenie: przedostać się przez płot odgradzający podwórko i wyjść na magiczną polanę na skraju lasu. Wiele razy tęsknie spoglądał przez dziury w płocie na zamarzniętą taflę wody, na skały i las w oddali, aż w końcu pomimo zakazów dziadka odważył się wyjść.

Nie spodziewał się, niestety, niebezpieczeństwa jakie na nie go czyhało.

Piotruś nie miał wielu przyjaciół, a jedynymi jego towarzyszami były Kaczuszka i Ptaszek. Gdyby nie pomoc Ptaszka w ostatecznym starciu z Wilkiem, akcja filmu potoczyłaby się inaczej. W efekcie groźny Wilk zostaje złapany, ale Piotruś rozumiejąc potrzebę dzikiego zwierzęcia, ponownie wypuszcza go na wolność.

Trudno jest zawrzeć w jednej nazwie wszystkie końcowe działania, jakim poddawane jest nagie ciało lalki. Do nich należy szycie kostiumów, butów, preparowanie małych rekwizytów, nakładanie zarostów i peruk, tworzenie oczu, a przy postaciach zwierzęcych także nakładanie fragmentów naskórka, futer, sierści i piór.


Przy realizacji filmu przypadło mi w udziale czuwać nad pracą zespołu plastyków w pracowni, w której powstaje to wszystko, co wymieniłam powyżej. Byłam odpowiedzialna za dobór tkanin, futer, i innych materiałów, technologię wykończeń, a także osobiście wykonałam końcowy etap lalki Wilka i Ptaka w obydwu skalach, charakteryzacje postaci ludzkich, gałki oczne oraz kostiumy.

Proces tworzenia jakiejkolwiek lalki jest wieloetapowy i długi. Bierze w nim udział wiele osób. Zawsze cieszę się, gdy mam możliwość osobiście uczestniczyć w ostatnim etapie pracy nad postacią i nadawać jej ostateczny wygląd. To duża odpowiedzialność, ale i niezwyka przyjemność. Miło jest oglądać efekty na ekranie, ale cały czas trzeba pamiętać, że bez pracy konstruktorów i rzeźbiarzy ten efekt nigdy by nie nastąpił.

Lalki do filmu "Piotruś i Wilk" wykonane zostały w dwóch skalach: główna 1:5 i skala do zbliżeń 1:3.

Ciała lalek do filmu "Piotruś i Wilk' w większości wykonane były z piany lateksowej i pokryte ostateczą warstwą floku, futra (Wilk, Kot)lub piór(Ptak, Kaczuszka). W przypadku postaci ludzkich ciała wykonano również ze spienionego lateksu, a części widoczne z doskonale imitującego ludzką skórę silikonu.

Fenomenem głowy Wilka w skali 1:3 jest sposób, a waściwie tryb, w jakim została zrobiona.

Nie powstały żadne szczegółowe projekty lalek do filmu. Opieraliśmy się wyłącznie na sugestiach reżyser Suzie Templeton, na jednym wrażeniowym rysunku grupki głównych bohaterów oraz na referencyjnych fotografiach żywych zwierząt. Poszukiwanie kolorów i rodzajów futer, technik jego nakładania i uzyskiwanych przez to faktur trwały bardzo długo. Efekty były ciągle niezadawalające, ostateczny wygląd lalki był ciągle mglisty. Przestawałam wierzyć w powodzenie.

Na nieszczęście lub na szczęście z powodów produkcyjnych ostateczny termin skrócił się do: "natychmiast! " Prototyp głowy Wilka w skali 1:3 musiał powstać i powstał: w 1 dzień i 1 noc. Efekt zaskoczył wszystkich, a najbardziej mnie.

Sierść Wilka, na pysku jak i na całym ciele, nałożona została ręcznie, kępka po kępce. Do uzyskania widocznego efektu kolorystycznego zostało użytych 5 rodzajów futer różniących się długością, kolorem i fakturą. Technologia nakładania sierści okazała się na szczęście na tyle dobra, że podczas animowania włosy nie przemieszczały się nie powodując efektu "mrowienia".

Wilk jest moją ulubioną lalką i myślę, że chyba najładniejszą, jaką udało mi się do tej pory zrobić. Zaskakujące jest to, że z całej gamy sztucznych futer, różnej jakości i w bardzo różnych cenach, przydatne okazały się te najtańsze i najniższej jakości. To one dały najlepszy efekt. Darzę Wilka wielkim sentymenemt i zastanawiam się, czy kiedyś zdarzy się okazja by wykonać lepszą i ładniejszą lalkę.