Zbigniew z TrumnąChomiki



"Danny Boy"

Rok prod. 2010


Reżyseria i scenariusz Marek Skrobecki




Przy realizacji tego filmu wykonywałam kostiumy głównych bohaterów, dobierałam tkaniny, czuwałam nad całością wykonania ciał lalek i kostiumów.

 

Film jest opowieścią o pewnej  społeczności, w której prawie wszyscy ludzie, w przenośni i dosłownie, potracili głowy i poza tym są dość dziwaczni. Wszystkie postaci, za wyjątkiem głównego bohatera, faktycznie są bez głów. Ten reżyserski plastyczno-chirurgiczny zabieg spowodował, że lalki symbolizują ludzi nie bardzo wiedzących co robią i nie bardzo myślących, i to jest filmowa normalność. Jedyną postacią "z głową na karku" , wyobcowną  przez to ze społeczeństwa, jest główny bohater. On jest jedyną  o normalnym wyglądzie lalką w filmie. Cała reszta lalek jest poważnie zdeformowana.

 

Stylistyka, którą narzucił Marek Skrobecki nie znosiła normalności ani symetrii, więc stworzenie, a waściwie skomponowanie z założenia niepasujących do siebie elementów, czyli ponad 40 postaci z których żadna nie ma dwóch identycznych nóg, rąk, ma ogromny biust, gigantyczny brzuch lub poważną wadę anatomii było dobrą zabawą . Później, w trakcie animacji te "problemy" anatomiczne lalek stały się pretekstami gagów sytuacyjnych.

 

W trakcie procesu powstawania kostiumów nie lada wyzwaniem było dopasowanie nienagannego garnituru na nieforemnego Pana, a prawie niemożliwym okazało się skrojenie eleganckiej sukni dla Narzeczonej Głównego Bohatera, kobiety o talii osy i gigantycznych biodrach. Dla Pani z nogami tak grubymi, że prawie nie mogy się zginać, trzeba było zrobić buty na obcasach, takie w których mogłaby chodzić.

 

Poza tym, lalki do filmu "Danny Boy" w trakcie realizacji zdjęć zostały okrzyknięte lalkami najmniej awaryjnymi, a to z powodu braku głów. Wiadomo, że głowy przysparzają najwęcej problemów i  najczęściej się psują…